Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krotochwila
Moderator

Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: 3-miasto Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:25, 16 Sty 2012 Temat postu: katastrofa statku wycieczkowego Costa Concordia |
|
|
Słyszeliście o tej tragedii? A wszystko to głupi błąd człowieka... Podobno kapitan chciał pokazać coś jednemu z członków załogi i wykonał nieprawidłowy manewr, a potem długo ukrywał rozmiar zniszczeń. Pasażerowie mówią o tonięciu statku: "Sceny jak z Titanica". Przerażające. Wiadomo już, że jest 5 ofiar śmiertelnych. Ciekawe kto poniesie za to odpowiedzialność...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Virino.
Administrator

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: I tak nie trafisz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:26, 16 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Nie, nie słyszałam, nie oglądam TV, nie czytam też wiadomości, w internecie, tylko czasem.
Masakra, coraz gorsze katastrofy, pewnie odpowiedzialność poniesie ten co zginął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krotochwila
Moderator

Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: 3-miasto Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:47, 16 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Kapitan przeżył. Uciekł ze statku jako jeden z pierwszych. Ciekawe co z zasadą Kapitan opuszcza tonący statek ostatni? Mam nadzieję, że poniesie za to odpowiedzialność. Trzeba płacić w takich wypadkach za głupotę...
Para Koreańczyków wybrała się na rejs tym statkiem jako w podróż poślubną, a w końcu nie mogli wyjść z kajuty i wyciągnięto ich dopiero półtorej doby po katastrofie. Ciekawe wspomnienia będą mieli... Zależy jak na to spojrzeć - mieli szczęście czy pecha?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Virino.
Administrator

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: I tak nie trafisz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:50, 16 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Ciekawe czy go złapią, fajny mi kapitan ludzie giną, a on ucieka.
Mieli pecha, że przydarzyła się ta katastrofa, a szczęście, że ich w ogóle wyciągnęli i żyją.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|